NIECH NASTANIE LEPSZY CZAS

By | 09:51 7 comments


Nie było mnie na blogu bardzo długo, aż mi wstyd. Niestety czasami tak w życiu bywa, że nie ma weny, nie ma czasu i ciągle myślę, że nie ma co poruszać błahych tematów, bo w sieci jest wszystkiego pełno. 
Przez prawie całe wakacje zbierałam na dwie ważne rzeczy- kurs z kwasu hialuronowego usieciowanego oraz makijaż permanentny.
W mojej głowie powstało pragnienie zrobienia sobie delikatnej górnej kreski. Oczywiście nie miałam konkretnej wizji bo nie znam się na tego rodzaju usłudze wiedziałam jedynie, że kreska ma podkreślić moje oczy. 

Kolejną atrakcją jaką sama sobie zafundowałam było szkolenie "Kwas hialuronowy w wypełnieniach estetycznych". Szkolenie było bardzo interesujące i bogate w informacje, oczywiście spodobało mi się i na pewno będę wykonywać tego typu zabiegi. 

Na deser zostawiłam sobie złamanie ręki...tydzień po fascynującym szkoleniu. Spadłam z konia na prawą rękę i złamałam kość promieniową. Złamanie okazało się tak "cudowne", że z marszu dostałam skierowanie do szpitala i operację. Jak ja uwielbiam narkozę i kolejne blizny na mojej skórze. Dlaczego to wszystko spotyka właśnie mnie, ja się pytam?!! 
Po dłuższym zastanowieniu stwierdzam, że na "własne życzenie" złamałam rękę. Często myślałam, a co by było gdybym się połamała, no i teraz wiem co jest.... wszechświat nie pozostawia naszych myśli bez odzewu.... 
Uważajcie o czym myślicie. 

7 komentarzy : Leave Your Comments

  1. Hej, Super, że się rozwijasz. Współczuję złamanej ręki. Nie wiem, jak dajesz rade bez niej myć głowę. Ja nie dawałam rady. Podziwiam. Apropo kosmetyków masz tu jeszcze ciekawy link na temat składników http://www.skinphilosophy.pl/?p=1061 Jeśli chodzi o kosmetyki do włosów, to najlepiej unikać jeszcze silikonu (dimethicone), bo powleka włosy warstwą nieprzepuszczającą składników odżywczych. Skutkiem są włosy matowe i trudne do ułożenia. Na początku stosowania produktów z silikonem włosy są bardziej błyszczące i nawilżone, jest to jednak stan krótkotrwały. Aby wypłukać warstwę silikonową konieczne jest użycie produktów zawierających silne detergenty. Można użyć też wody z sodą. Polecam! Po drugie alkohol, bo wysusza. Maski raczej nie znajdziesz bez alko ale jakieś tam olejki już tak. Ja lubię odrobinę oleju arganowego i czysta keratynę (śmierdzi magi i jest wodnista ale włosy ja lubią a zapach się ulatnia no i jest tania :) ) Dobra jest też płukanka z wody i octu jabłkowego (na 0,5 l dwie łyżki octu). Zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Beti! Dziękuję za przydatne informacje :) Kupiłam te rybki keratynowe co polecałaś i są mega tłuste, używam ich po zdjęciu hybrydy.

      Usuń
  2. No tak... Widzę, że nie tylko mnie przydarzyła się nieplanowana przerwa w pisaniu- ciężko potem się spiąć i stworzyć coś sensownego. Bardzo fajne szkolenie- mogłabyś napisać małą notkę :D
    I co z tą kreską?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powoli się ogarniam, ale ciężko z tym wszystkim.
      Koleżanka stwierdziła, że kreska jest prawie niewidoczna :)

      Usuń
  3. Głowa do góry i życzę szybkiej rekonwalescencji :)).

    OdpowiedzUsuń
  4. Ani jednego posta w listopadzie :(

    OdpowiedzUsuń