Lakiery do paznokci- czy na pewno nie szkodzą?

By | 07:06 4 comments



Witajcie!
Uwielbiam malować paznokcie, i chyba pod tym względem jestem typową kobietą. Jaka kobietka nie malowała sobie chociaż raz w życiu paznokci, i nie ważne czy był to bezbarwny, czy kolorowy lakier. Na rynku mamy szeroki asortyment preparatów do pielęgnacji paznokci: odżywki, lakiery podkładowe, utrwalające, zapobiegające obgryzaniu paznokci, lakiery biologiczne (przeciwgrzybicze, grzybostatyczne), żele zmiękczające skórki, spraye przyspieszające wysychanie lakierów, jednym słowem każdy znajdzie coś dla siebie. 
Warto by się zastanowić jakie cechy powinien mieć "dobry" preparat do pielęgnacji paznokci, i czy jego skład jest na pewno bezpieczny?

Cechy dobrego preparatu do pielęgnacji paznokci:
- podczas aplikacji, powinien być łatwy do naniesienia,
- powinien łatwo się usuwać,
- czas schnięcia 2-5 minut,
- trwałość i intensywność koloru, powinna się utrzymywać do 4 dni,
- film, który tworzy na paznokciu, powinien być elastyczny, połyskliwy, odporny na wodę,
- formuła jednorodna, bez rozwarstwiania się i oddzielania pigmentu,
- brak negatywnego wpływu na paznokcie. 

Lakiery do paznokci są roztworami substancji filmotwórczych w rozpuszczalnikach organicznych, a w swoim składzie często zawierają: 
- żywice,
- plastyfikatory,
- barwniki pochodzenia naturalnego lub syntetycznego,
- witaminy: A, E, B5,
- proteiny,
- benzen, ksylen, toluen- rozcieńczalniki,
- formaldehyd, żywice formaldehydowe. 

Warto zwrócić uwagę na formaldehyd, który jest sklasyfikowany jako substancja rakotwórcza kategorii 3. Zastępuje się go często żywicą formaldehydową, które nie zawierają czystego składnika, lecz mają własności alergizujące i wysuszające. Przykładem kosmetyku zawierającego tą substancję jest odżywka do paznokci 8w1 firmy Eveline Cosmetics. Ilość użytego formaldehydu w preparacie jest ograniczona przez ustawę o kosmetykach z dnia 8 marca 2001 roku. Odżywka pomaga wzmocnić paznokcie, jednak po dłuższym stosowaniu, lub przy drugiej kuracji, potrafi wysuszyć płytkę paznokcia. 
Substancją niedozwoloną do stosowania w Europie są ftalany, w produktach pochodzących ze wschodu (USA)- niekoniecznie. Także przy zakupie kosmetyku warto zerknąć, czy nie zawiera w składzie niebezpiecznych ftalanów. 
Toluen, jest najtańszym i najlepszym rozpuszczalnikiem w lakierach do paznokci, jednak podejrzewany jest o właściwości rakotwórcze i teratogenne. Został sklasyfikowany jako substancja niebezpieczna kategorii 3. Jego użycie jest regulowane przez ustawę, a producent ma obowiązek stosować go w odpowiednim, bezpiecznym stężeniu.

Pamiętajmy także o terminie ważności lakieru, po jego upływie w kosmetyku mogą zajść zmiany składu chemicznego, a aplikacja na płytkę paznokcia może skutkować zatruciem ogólnym lub miejscowym podrażnieniem. Przeterminowany lakier do paznokci zawiera ksyleny, aminy i amidy, które są szkodliwe dla organizmu ludzkiego. Należy czytać oznaczenia producenta, a same lakiery przechowywać w suchym, zacienionym miejscu. 




Od niedawna używam i uwielbiam lakiery firmy ORLY, ciężko odczytać ich skład na opakowaniu (bardzo małe literki), ale producent zapewnia, że są wolne od toluenu, formaldehydu i DBP. Po dłuższym stosowaniu lakierów, stwierdzam, że mają wszystkie cechy dobrego preparatu do pielęgnacji płytki paznokci. Lubię także lakiery marki PAESE, są trwałe, mają świetne kolory, bardzo dobre krycie, dość prosty skład, łatwo się rozprowadzają na płytce i są w bardzo dobrej cenie.  




Niewypały ostatniego tygodnia, są to lakiery kupione podczas promocji w Rossmanie. Lakier Wibo i Miss Sporty, szybko ścierają się z płytki, odpryskują, a Miss Sporty ma nierówny pędzelek, który utrudnia precyzyjną aplikację. W tym wypadku cena odzwierciedla jakość produktu, lakiery nie mają tez podanego składu na opakowaniach, więc nie wiadomo co dodał producent. 



Tymczasem!

4 komentarze : Leave Your Comments

  1. O, a ja lubię lakiery Wibo. Mam chyba z 4, ale odkąd mam jeden z ORLY ;-) to widzę różnicę i wolę Orly.

    OdpowiedzUsuń
  2. do lakierów miss sporty (i wszystkich kosmetyków tej firmy) jest podany skład.. na oddzielnej ulotce na stoisku..

    OdpowiedzUsuń
  3. tych paese nie widziałam :O lubię my secret z natury.. bardzo łatwo się maluje i raz otwarta buteleczka dosyć długo nie gęstnieje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajdziesz je w mniejszych drogeriach, są naprawdę super :)

      Usuń